a3c788c57e423fa9c177544a4d5d1239
a5c19964ae82e0426bbdb1412a954a3a
Wtorek, 24 października 2017
Imieniny: Marcina, Rafała, Arety

szybkajazda.pl - portal lifestylowy/Twój portal lifestylowy

RSSStrona startowa
Dodaj jako startową

UWAGA! Strona zawiera treści o tematyce erotycznej,
przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.
Jeżeli nie ukończyłeś jeszcze 18 lat, kliknij "Rezygnuję" i opuść to miejsce. Klikając "Wchodzę" oświadczasz, że jesteś osobą pełnoletnią i chcesz oglądać treści erotyczne z własnej, nieprzymuszonej woli.

Wielkie powroty do małych miejscowości

2017-08-27
Wielkie powroty do małych miejscowości

Nagłówki sportowych mediów często informują o niebotycznych kwotach jakie oferują najbogatsze na świecie kluby, by ściągnąć do siebie najwspanialszych zawodników. Spekulacje kibiców i dziennikarzy sportowych nie mają końca. Mnożą się pytania o to gdzie i co ważniejsze za ile, trafi dany piłkarz. Okazuje się, że nie tylko piłkarskie potęgi potrafią zadziwić fanów niecodziennymi transferami. W niższych ligach też zdarzają się zadziwiające kontrakty.

Sen o wielkiej karierze

Każdy zawodnik marzy o tym by znaleźć się na szczycie, by grać na największych stadionach przy komplecie publiczności. Celem jest najwyższa klasa rozgrywkowa i często wymarzony wyjazd za granicę. Jednak zanim to nastąpi, każdy piłkarz musi przebrnąć przez żmudną i uciążliwą drogę, przez kluby piłkarskie niższych, regionalnych lig. Gwarek Zabrze, Varsovia i Rozwój Katowice, to pierwsze kluby takich gwiazd jak Łukasz Piszczek, Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik. - Pierwszych kroków nie stawia się na Wembley, tylko na nierównej i dziurawej murawie lokalnego klubu pod okiem rodziców siedzących na rozpadających się trybunach, o ile obiekt posiada trybuny. To właśnie takie spartańskie warunki są kuźnią przyszłych talentów. Jeśli trener dostrzeże obiecującego zawodnika i odpowiednio nim pokieruje, jego kariera może nabrać rozpędu.  Nie powinno dziwić, że zawodnicy podchodzą do swoich pierwszych klubów sentymentalnie i czasami wracają na stare śmieci pod koniec kariery - stwierdza Przemysław Kośmider, ekspert portalu RegioWyniki.pl.

Pierwszego meczu się nie zapomina

Wielokrotnie zdarzało się, że zawodnik spędzał ostatnie minuty swojej zawodowej kariery w tym samym klubie, w którym ją zaczynał. Najświeższym przykładem jest Maciej Iwański. Były piłkarz Legii Warszawa podpisał ostatnio kontrakt z Unią Oświęcim, w której zaczynał piłkarską przygodę. Iwański miał już odejść z zawodowego futbolu i zająć się karierą menadżerską. Zdecydował się jednak wrócić do zespołu Unii. Dla klubów zrzeszonych w niższych ligach obecność piłkarskiej gwiazdy jest bezcennym wydarzeniem. Mogą to potwierdzić włodarze LKS Goczałkowice- Zdrój, którzy gościli swojego wychowanka, Łukasza Piszczka na meczu o awans do IV ligi. Obecność gwiazdy światowego futbolu pomogła. Autorytet Piszczka przyciągnął na trybuny dużą ilość kibiców, a wzmożony doping pomógł wywalczyć LKS-owi awans. Wielkie powroty trafiają się również trenerom. Kilka dni temu do swojego pierwszego klubu powrócił Franciszek Smuda. Były trener reprezentacji Polski zaczynał swoją piłkarską przygodę w Widzewie Łódź. Teraz przejmuje stery w zespole, by wprowadzić go do wyższych klas rozgrywkowych. - Ludzie, którym udało się osiągnąć sukces są wizytówką małych, lokalnych miejscowości. Dom rodzinny gwiazdy światowego formatu staje się symbolem dla okolicznych mieszkańców. Ktoś z ich otoczenia, ktoś komu przyszło żyć w takich samych warunkach zdołał przebić się do wielkiego piłkarskiego świata. Wtedy każdy młody chłopak wierzy, że on też może tego dokonać. Młodzież zyskuje wzór do naśladowania, autorytet do którego mogą się odwoływać i czerpać inspirację - przekonuje ekspert portalu RegioWyniki.pl.

Dług do spłacenia

Każdy pamięta o swoich korzeniach, o domu rodzinnym i najbliższej okolicy. Bez tych ludzi, bez lokalnej społeczności rodziców, dziadków, sąsiadów, trenerów, szkolnych wychowawców, pierwszych sponsorów, żaden sukces nie byłby możliwy. To oni torowali drogę do kariery i usuwali wszelkie przeszkody, które stawały na drodze. Warto przywołać tu słowa utworu, który towarzyszył Tomaszowi Adamkowi w drodze na ring „Nie zapomnij gdzie się urodziłeś, nie zapomnij skąd tutaj przybyłeś...".

Materiał zewnętrzny

Podziel się
ocena 0,00
Czytaj także


Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

CAPTCHA Image

A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...

Asset4us rapport

NewsletterZapisz się na newsletter!

Newsletter