Wtorek, 23 maja 2017
Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

szybkajazda.pl - portal lifestylowy/Twój portal lifestylowy

RSSStrona startowa
Dodaj jako startową

UWAGA! Strona zawiera treści o tematyce erotycznej,
przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.
Jeżeli nie ukończyłeś jeszcze 18 lat, kliknij "Rezygnuję" i opuść to miejsce. Klikając "Wchodzę" oświadczasz, że jesteś osobą pełnoletnią i chcesz oglądać treści erotyczne z własnej, nieprzymuszonej woli.

Niespodzianka w Crucible

2015-05-06
Niespodzianka w Crucible

Niewiele ponad 30 lat temu w angielskim Sheffield mistrzem świata w snookerze został niespodziewanie Dennis Taylor, który pokonał faworyta Steve'a Davisa. W 2015 r. tytuł wywalczył Stuart Bingham, sprawiając tym samym niespodziankę wszystkim ekspertom i kibicom. Na swej drodze pokonał między innymi trzech faworytów do tytułu.

Finał z 1985 r. należy do jednych z najbardziej pamiętnych wydarzeń przy snookerowym stole. Wszystko za sprawą emocjonującej końcówki. Pojedynek finałowy z 2015 r. przejdzie do historii jako jeden z najlepszych meczów o mistrzowski tytuł. W zapełnionym po brzegi Crucible Theatre spotkali się były mistrz świata Shaun Murphy oraz Stuart Bingham, nie mający na swoim koncie żadnych sukcesów w mistrzostwach.

Faworytem pojedynku był młodszy z Anglików. Podczas turnieju pokazał konsekwentną i zorganizowaną grę. W drodze do finału pokonał miedzy innymi dobrze spisującego się debiutanta Anthony'ego McGilla oraz Barry'ego Hawkinsa, który w ćwierćfinale wyeliminował Neila Robertsona. Droga Binghama do najważniejszego w karierze meczu była na pewno trudniejsza. W 1/4 finału zagrał on z jednym z głównych kandydatów do mistrzostwa - pięciokrotnym mistrzem, Ronniem O'Sulivanem. Po zwycięstwie Bingham był niezwykle wzruszony, czekał go pierwszy w karierze mecz półfinałowy, gdy w Crucible oczy wszystkich kibiców zwrócone są tylko na jeden stół, który pozostaje w sali. W 1/2 przed Anglikiem było kolejne wyzwanie w postaci Judda Trumpa. Młodszy z Anglików okazał się słabszy, a do finały awansował Stuart.

Wbrew zapowiedziom, starcie finałowe okazało się niezwykle wyrównane. Grający bez presji Bingham przez większość pierwszej i drugiej sesji dwudniowego meczu gonił wynik i doprowadzał do remisu kilkakrotnie. Nie wynikało to ze słabszej postawy, a raczej braku szczęścia, które wykorzystywał Murphy. Losy spotkania odwróciły się w trzeciej sesji, gdy Bingham wyszedł na prowadzenie.

Mecz prowadzony był szybko i konsekwentnie. W ostatniej odsłonie spotkania ostatni remis był przy stanie 15:15. Ostatecznie zakończył się stanem 15:18 dla Binghama. Zwycięstwo blisko 40-letniego Anglika, który nigdy nie osiągnął znaczących sukcesów, jest zwieńczeniem 20 lat ciężkiej pracy. Dla Stuarta Binghama jego rodzina i snooker to dwie najważniejsze sprawy w życiu. Jego pasja i oddanie dla sportu zasługuje na uznanie. Swoja postawą podczas tegorocznych mistrzostw zainspirował innych graczy i udowodnił, że nigdy nie jest za późno na sukcesy.

Irmina Kwiatek

Fot. DerHexer, GNU FDL, Wikipedia.org

 

Tagi: Crucible Theatre, finał, mistrzostwa świata, Sheffield, snooker, Stuart Bingham

Podziel się
ocena 0,00
Czytaj także


Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

CAPTCHA Image

A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...

Asset4us rapport

NewsletterZapisz się na newsletter!

Newsletter