Sobota, 25 listopada 2017
Imieniny: Erazma, Katarzyny, Beaty

szybkajazda.pl - portal lifestylowy/Twój portal lifestylowy

RSSStrona startowa
Dodaj jako startową

UWAGA! Strona zawiera treści o tematyce erotycznej,
przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.
Jeżeli nie ukończyłeś jeszcze 18 lat, kliknij "Rezygnuję" i opuść to miejsce. Klikając "Wchodzę" oświadczasz, że jesteś osobą pełnoletnią i chcesz oglądać treści erotyczne z własnej, nieprzymuszonej woli.

a5c19964ae82e0426bbdb1412a954a3a

Wypadki na polskich drogach. W mieście pędzimy, na autostradach jedziemy zgodnie z przepisami

2017-10-16
Wypadki na polskich drogach. W mieście pędzimy, na autostradach jedziemy zgodnie z przepisami

Ponad 86 proc. kierowców przekracza dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym - wynika z raportu firmy CARTRACK, przygotowanego na próbie ponad   19 tys. aut wykorzystywanych służbowo. Według danych Komendy Głównej Policji w wakacje (czerwiec, lipiec, sierpień) 2017 roku miało miejsce prawie 10 tys. wypadków.

Polska od lat jest w czołówce krajów Unii Europejskiej pod względem liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych. Tylko w ciągu trzech wakacyjnych miesięcy na polskich drogach zginęło prawie 800 osób, a ponad 12 tys. zostało rannych. - Brak odpowiedniej edukacji w ośrodkach  szkoleniowych i uczulania na przewidywanie możliwych zagrożeń mogących pojawić się na drodze to główne bolączki systemu edukacji kierowców - powiedział na konferencji „Odpowiedzialni na drodze" Krzysztof Gos z Akademii Bezpiecznej Jazdy, współinicjator akcji. - Polakom wsiadającym do auta często brakuje wyobraźni. Aby zapobiec kolizji czasami wystarczy jedynie zdjąć nogę z gazu wjeżdżając na skrzyżowanie lub przejście dla pieszych a co jest bardzo ważne  utrzymywać prawidłową odległość między jadącym z przodu pojazdem - dodaje. 

Spiesz się powoli!

Dane Komendy Głównej Policji pokazują, że do największej liczby wypadków dochodzi w piątki (17 proc.), czyli wtedy kiedy spieszymy się na weekend do domu bądź weekendowy wyjazd. Co ciekawe, prawie 70 proc. ma miejsce, kiedy jest jeszcze światło dzienne, a więc teoretycznie najlepsza widoczność. - Szacuje się, że na polskich drogach jeździ prawie 2 miliony samochodów służbowych. Przeanalizowaliśmy dane zbierane z 20 tys. z nich, co daje nam miarodajny obraz tego, jak jeżdżą kierowcy zawodowi, a więc ludzie korzystający z auta na co dzień. Uważam, że obraz wyłaniający się z wyników tego raportu można przełożyć na pozostałych kierowców w Polsce. Zastrzec trzeba jednak, że kierowcy z badania byli świadomi, że ich styl jazdy będzie poddawany ocenie, a więc dane mogą być bardziej optymistyczne niż w rzeczywistości - mówi Kamil Jakacki, Dyrektor Sprzedaży CARTRACK.

Szybcy i...

Z raportu przygotowanego przez CARTRACK wynika, że polscy kierowcy przekraczają dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym (86,5 proc.), a jedynie 13,3 proc. jedzie przepisowo. Poza terenem zabudowanym przepisy łamie 61 proc. kierowców, zgodnie z prawem auto prowadzi 39 proc. Na autostradach i trasach szybkiego ruchu jedynie 27 proc. jedzie z nadmierną prędkością. 73 proc. kierowców prowadzi przepisowo. - Niedostosowanie prędkości do warunków pogodowych, natężenia ruchu, stanu jezdni czy widoczności niejednokrotnie przesądza o kolizji. Pokłosiem nadmiernej prędkości są uderzenia w tył samochodu jadącego przed nami. Ciągle zapominamy, że czas reakcji, czyli 1 sekunda, wystarcza, aby przy prędkości 130 km przejechać od 39 do nawet 50 metrów. Wystarczy spojrzeć na sznury aut jadących w obszarach niezabudowanych - jeden za drugim, dzieli ich maksymalnie 10 metrów. W takiej sytuacji nietrudno o wypadek - przypomina Krzysztof Gos. Dane z raportu CARTRACK pokazują, że 38 proc. kierowców hamuje zbyt gwałtowanie. - Oznacza  to najczęściej, że właśnie taki odsetek kierowców miał nieodpowiednią odległość w stosunku do auta jadącego z przodu - ocenia Kamil Jakacki.

Był kij, pora na marchewkę

W raporcie CARTRACK jedynie 35 proc. kierowców zostało przypisanych do kategorii „Bezpieczny". Akceptowalnie jeździło 48 proc. badanych. „Nieakceptowalny" styl jazdy miało 17 proc. kierowców. - Praktyka pokazuje, że w przypadku kierowców służbowych należy zwrócić szczególną uwagę nie tylko na tych, którzy jeżdżą nieakceptowalnie. Oczywiście z nimi należy pracować w pierwszej kolejności, jednak monitorować należy także największą grupę kierowców, a więc „Akceptowalnych" - mówi Anna Okręglicka-Majda, Global Workplace Safety & OH Consultant DuPont - W DuPont sprawdza się prewencja i system dokształcania.. Kierowcy, którzy najbardziej świadomie podchodzą do szkoleń i, co najważniejsze, wdrażają je w codziennej pracy, są nagradzani. Grywalizacja to potężne narzędzie pozwalające uzyskać dobre efekty. Jesteśmy dumni z tego, że nasi kierowcy niemal wcale nie mają wypadków drogowych. Polaków głównie straszy się karami i mandatami. Tymczasem środek ciężkości powinien być przeniesiony na odpowiednią edukację i wyróżnianie za prawidłową jazdę. Jestem przekonana, że wtedy w Polsce mielibyśmy mniej wypadków - dodaje.

Materiał zewnętrzny

Podziel się
ocena 0,00
Czytaj także


Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

CAPTCHA Image

A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...

Asset4us rapport

NewsletterZapisz się na newsletter!

Newsletter