a3c788c57e423fa9c177544a4d5d1239
Poniedziałek, 23 października 2017
Imieniny: Marleny, Seweryna, Odylii

szybkajazda.pl - portal lifestylowy/Twój portal lifestylowy

RSSStrona startowa
Dodaj jako startową

UWAGA! Strona zawiera treści o tematyce erotycznej,
przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.
Jeżeli nie ukończyłeś jeszcze 18 lat, kliknij "Rezygnuję" i opuść to miejsce. Klikając "Wchodzę" oświadczasz, że jesteś osobą pełnoletnią i chcesz oglądać treści erotyczne z własnej, nieprzymuszonej woli.

Wypadek samochodowy i kolizja – co robić?

2015-03-05
Wypadek samochodowy i kolizja – co robić?

Wypadki samochodowe i kolizje zdarzają się codziennie. Nie chcemy dopuszczać do siebie myśli, że staniemy się uczestnikami kolizji lub poważniejszego wypadku, jednak jak podają dane statystyczne w 2013 roku w Polsce doszło do 35 874 wypadków drogowych i 355 943 kolizji drogowych*. Warto pamiętać o tym, że w trakcie kolizji nie mamy obowiązku wzywania Policji. Nawet z oficjalnych danych jasno wynika, że praktycznie każdego dnia ma miejsce ponad 920 rejestrowanych kolizji drogowych i ponad 98 wypadków drogowych. Nadal sądzicie, że nie ma sensu wiedzieć, jak zachować się w razie wypadku lub kolizji?

Wypadek a kolizja

Na ogół uznajemy, że do wypadku dochodzi zawsze, gdy zderzają się ze sobą dwa lub więcej pojazdów. Nic bardziej mylnego. Odróżnia się wypadek drogowy od kolizji ze względu na różne skutki obu zdarzeń. Do kolizji drogowej dochodzi zawsze, gdy mamy do czynienia z uszkodzeniem pojazdów i innych elementów jezdni. Wypadek samochodowy to zdarzenie, w którym poszkodowani są ludzie. Dlaczego warto rozróżniać te pojęcia? Dlatego, że w drugim przypadku należy zawsze bezzwłocznie wezwać policję. Różnią się też kroki naszego postępowania, ale o tym za moment.

Kolizja drogowa

Najpierw powinniśmy upewnić się, że nikt nie jest ranny i zabezpieczyć miejsce wypadku. Należy wyjąć trójkąt ostrzegawczy i założyć kamizelkę, aby być dobrze widocznym dla innych kierowców. Należy pamiętać o włączeniu świateł awaryjnych, jeśli elektronika samochodu działa poprawnie. Jeśli mamy szczęście w nieszczęściu i doszło tylko do kolizji drogowej, powinniśmy usunąć pojazdy z jezdni, aby nie przeszkadzały pozostałym uczestnikom ruchu.

WAŻNE: wysiadając z samochodu należy wyjąć kluczyki, ponieważ kolizja mogła byś specjalnie zaaranżowana przez złodzieja, który wskoczy i odjedzie naszym samochodem.

W czasie kolizji samochodowej nie musimy wzywać policji, jednak musimy spisać wspólne oświadczenie z miejsca zdarzenia. Najlepiej przygotować sobie wcześniej odpowiedni druk i wozić razem z apteczką w samochodzie. W Internecie można znaleźć wiele przykładowe druki.

Jeśli nie przygotowaliśmy się wcześniej, możemy spisać oświadczenie na miejscu kolizji na kartce papieru, a powinno ono zawierać:

- opis miejsca zdarzenia

- dane uczestników zdarzenia - imię i nazwisko, adres, numer telefonu, numery dowodów osobistych, organy wydające dowody

- dane pojazdów biorących udział w zdarzeniu - marka, model, numer rejestracyjny i numer VIN

- numer polisy ubezpieczeniowej i nazwa ubezpieczyciela

- opis uszkodzeń pojazdów

- wskazanie winnego

Dodatkowo warto zrobić zdjęcia z miejsca wypadku, które mogą przydać się w momencie walki o odszkodowanie.

Zdarzają się takie przypadki, w których konieczne jest niezwłoczne wezwanie policji. Zdarza się tak wtedy, gdy:

- została wezwana straż pożarna lub pogotowie ratunkowe

- podejrzewamy kierowcę o bycie pod wpływem alkoholu

- któryś z uczestników nie posiada ważnych dokumentów lub ubezpieczenia

- nikt nie przyznaje się do winy, nie można ustalić sprawcy zdarzenia.

Należy spodziewać się tego, że Policja zjawiając się na miejscu zdarzenia drogowego wystawi mandat osobie, którą uzna za sprawcę zdarzenia. Jeśli w kolizji bierze udział kilka samochodów, kwoty mogą być naprawdę zawrotne. Warto pamiętać o tym, że nawet jeśli funkcjonariusze uznają nas za winnego, nie jest to rozstrzygająca decyzja dla ubezpieczyciela. Jeśli sprawca wypadku nie zgadza się z opinią Policji może skierować wniosek do Sądu Grodzkiego.

Dane często zadziwiają

Analizując raporty policji z 2013 roku dowiadujemy się, że najwięcej wypadków zdarza się wtedy, gdy na drogach panują dobre warunki atmosferyczne. Dzień tygodnia nie ma nic do rzeczy, można nawet powiedzieć, że w weekend zdarza się nieco mniej wypadków drogowych niż w ciągu tygodnia. Biorąc pod uwagę przekrój roku, miesiące nie mają szczególnego znaczenia, podobne liczby występują zarówno w grudniu jak i w maju. Nieco mniej wypadków ma miejsce początkiem roku, jednak średnia wypadków miesięcznie wynosi 2987,5.

Najwięcej wypadków drogowych ma miejsce w terenie zabudowanym - jest to aż 72,7% wszystkich zdarzeń. Biorąc pod uwagę geometrię drogi, najbardziej uważni powinniśmy być wtedy, gdy pozornie nic się nie dzieje - aż 54% wypadków ma miejsce na prostym odcinku drogi. Według Policji główną przyczyną wypadków na prostych odcinkach jest niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nie udzielenie pierwszeństwa przejazdu i nieprawidłowe zachowanie wobec pieszego. W sposobie, jaki powstają wypadki możemy wyodrębnić dwa "najpopularniejsze" - jest to w 29,3% zderzenie się boczne pojazdów, a w 26,8% najechanie pojazdu na pieszego.

Znając już wszystkie dane warto na koniec dowiedzieć się, kto powoduje wypadki. W 81,9% wypadki drogowe są spowodowane przez kierowców i wbrew powszechnym opiniom o kiepskich metodach kierowania przez kobiety, aż 74,1% sprawców wypadków to mężczyźni! Jak się pewnie domyślamy, wiek kierowcy również ma ogromne znaczenie. Najwięcej wypadków mają osoby w wieku 25-39 lat, jednak biorąc pod uwagę wskaźnik liczby wypadków na 10000 osób populacji z wynikiem 17,1 wygrywają kierowcy w wieku 18-24 lata. Zatem doświadczenie w prowadzeniu pojazdami ma wielkie znaczenie.

Wypadek drogowy

Wracając do metodyki działań, jeśli w zdarzeniu drogowym biorą udział ludzie, którzy zostali ranni, można powiedzieć o wypadku drogowym. Jeśli jesteśmy w stanie, powinniśmy zabezpieczyć miejsce zdarzenia, jednak nie wolno nam ani przestawiać pojazdów ani sprzątać jezdni, wszystko powinno pozostać w stanie nienaruszonym aż do czasu przyjechania Policji. Po zabezpieczeniu miejsca wypadku należy niezwłocznie udzielić pierwszej pomocy osobom poszkodowanym oraz wezwać służby ratownicze. W Polsce obowiązującym numerem ratunkowym jest 112.

Najważniejsze jest to, aby działać szybko i zdecydowanie, ponieważ już w ciągu pierwszych 4 minut w niedotlenionym mózgu dochodzi do nieodwracalnych zmian.

Jeśli jesteśmy tylko świadkiem zdarzenia, powinniśmy zatrzymać pojazd w bezpiecznej odległości i włączyć światła awaryjne. Kierujmy się trzema podstawowymi zasadami: zatrzymaj się, pomyśl, działaj. Udzielając pomocy rannym najlepiej zaangażować jak najwięcej osób, gdyż jedni mogą zabezpieczać jezdnię, inni zawiadamiać odpowiednie służby, a inni udzielać pomocy poszkodowanym.

Nie wpadajmy w panikę

Jeśli zdarzy się nam wypadek drogowy lub zwykła kolizja nie wpadajmy w panikę. Jak widać po danych statystycznych praktycznie każdego dnia dochodzi do ponad 1000 zdarzeń, prawdopodobnie prędzej czy później kolizja zdarzy się również i nam. Na miejscu zdarzenia warto dwa razy rozważyć wezwanie Policji, ponieważ w większości przypadków nie jest ona niezbędna, a może skończyć się tylko poniesieniem przez nas dodatkowych kosztów. Pamiętajmy o wożeniu obowiązkowej apteczki, nieobowiązkowego choć potrzebnego wzoru pisma oraz zachowaniu zimnej krwi. Należy działać przemyślanie, gdyż niezabezpieczenie miejsca wypadku może doprowadzić do większego zderzenia, a nieprzygotowanie się do udzielenia pomocy poszkodowanym może być groźne zarówno dla zdrowia ofiary i naszego.

*Na podstawie danych "Wypadki drogowe w Polsce w 2013 roku" Komenda Główna Policji, Biuro prewencji i ruchu drogowego, Wydział ruchu drogowego.

Artykuł powstał przy współpracy z firmą Auto-szyby.pl, która oferuje markowe szyby samochodowe Saint-Gobein wraz z możliwością ich montażu.

Tagi: co robić, kolizja, statystyki, wypadek

Podziel się
ocena 0,00
Czytaj także


Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

CAPTCHA Image

A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...

Asset4us rapport

NewsletterZapisz się na newsletter!

Newsletter