a5c19964ae82e0426bbdb1412a954a3a
Niedziela, 19 listopada 2017
Imieniny: Elżbiety, Seweryny, Salomei

szybkajazda.pl - portal lifestylowy/Twój portal lifestylowy

RSSStrona startowa
Dodaj jako startową

UWAGA! Strona zawiera treści o tematyce erotycznej,
przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.
Jeżeli nie ukończyłeś jeszcze 18 lat, kliknij "Rezygnuję" i opuść to miejsce. Klikając "Wchodzę" oświadczasz, że jesteś osobą pełnoletnią i chcesz oglądać treści erotyczne z własnej, nieprzymuszonej woli.

W Polsce tworzy się moda na carsharing. Tego typu usługi mogą zrewolucjonizować rynek transportu osób

2017-09-13
W Polsce tworzy się moda na carsharing. Tego typu usługi mogą zrewolucjonizować rynek transportu osób

Polska jest jednym z ostatnich krajów w Europie, który na swoim rynku wprowadza usługi wypożyczenia samochodu na minuty lub godziny. Dotychczas rozwojowi tego rozwiązania nie sprzyjały ani prawo, ani inwestorzy. Dynamiczny rozwój rynku światowego zmienił podejście jednak firm i użytkowników, co zapoczątkowało rozwój carsharingu w naszym kraju.

- Jedną z największych barier w rozwoju usługi carsharingu w Polsce było to, że mamy do czynienia z zupełnie nową kategorią usługi. Gdy zaczynaliśmy, nie było zidentyfikowanego rynku na tę usługę, nie było konkretnego klienta, musieliśmy się tego nauczyć. To była jedna z największych barier dla usługi w tzw. nowej kategorii, którą przez pierwsze miesiące przezwyciężaliśmy i zdobywaliśmy jak największą wiedzę - opowiada agencji informacyjnej Newseria Innowacje Paweł Błaszczak, prezes zarządu 4Mobility.

Historia carsharingu (w Wielkiej Brytanii funkcjonującego pod nazwą car-pooling), czyli udostępniania i współdzielenia samochodów, sięga lat 70. ubiegłego wieku. Jednak dopiero w latach 90. przedsiębiorstwa zajmujące się wypożyczaniem samochodów kierowcom na krótki czas (godziny, a nawet minuty) zaczęły odnosić pierwsze sukcesy. W Polsce 2017 rok może być przełomem w zakresie carsharingu.

- W tym roku usługa została skomercjalizowana z sukcesem, a spółka pozyskała istotnych partnerów strategicznych, producentów samochodów, grupę BMW i spółkę Hyundai Motor Poland. Do końca roku chcemy sfinalizować projekty realizowane właśnie we współpracy z tymi partnerami strategicznymi, co w konsekwencji będzie prowadziło do tego, że powiększymy naszą flotę z 50 do prawie 300 samochodów. Usługa bardzo się rozwinie, będzie dostępna dużo szerzej, jeszcze w tym roku - zapewnia Paweł Błaszczak.

Największe firmy zajmujące się carsharingiem mają floty liczące od kilku do nawet kilkunastu tysięcy pojazdów, w wielu miastach na świecie. Za firmę z największą i najbardziej zróżnicowaną flotą uznawany jest Zipcar, posiadający blisko 10 tys. pojazdów. Przedsiębiorstwo obecne jest w blisko 500 miastach w 9 krajach. Drugim pod względem wielkości jest należący do Daimlera car2go, posiadający co prawda liczniejszą flotę, bo 14 tys. aut, ale są to wyłącznie modele marek Smart i Mercedes-Benz. Firma chwali się zasięgiem usług w 26 miastach, w 8 krajach. W Australii natomiast króluje GoGet, który ma nieco ponad 1300 aut na całym kontynencie. Polskie firmy na tym tle wypadają jeszcze dość blado, ale tak jak 4Mobility znajdują się w początkowej fazie rozwoju.

- Po dwóch latach działalności pojawiają się nowe wyzwania. Rozwiązania systemowe i technologiczne to kwestie, które na pewnym etapie rozwoju są niezbędne. Inwestycje w tym kierunku są dla nas bardzo istotne, dlatego część środków przeznaczamy na rozwój firmy. Myślimy nie o tym, co będzie za miesiąc, kwartał, nawet nie za rok, ale o tym, co będzie za kilka lat - podkreśla prezes zarządu 4Mobility.

Innowacyjnym podejściem do tematyki carsharingu jest oferta amerykańskiego Turo. Ten usługodawca w odróżnieniu do innych firm nie utrzymuje i nie ma swoich samochodów. Działa na zasadzie wypożyczania samochodów od osób, które zarejestrują swój pojazd w bazie. Firma sprawdza kierowców i stawia wymagania wobec wieku rejestrowanych pojazdów. Główną funkcją tej platformy jest możliwość zarobienia dodatkowych pieniędzy przez właścicieli aut w czasie, gdy sami z nich nie korzystają.

W Polsce aktualnie działają 4 firmy, które zdecydowały się zająć tematyką carsharingu na poważnie: 4Mobility, GoGet.pl, Panek CarSharing i Traficar. Żadna z nich nie ma w swojej ofercie więcej niż 1000 pojazdów i aktualnie ograniczają się jedynie do funkcjonowania w pojedynczych aglomeracjach. Może się to w przyszłości zmienić ze względu na szybkie tempo rozwoju branży.

- W dłuższej perspektywie dążymy do bycia liderem usług carsharingowych. Mamy świadomość jak wysoką poprzeczkę przed sobą stawiamy, natomiast na razie udaje się realizować cele z nawiązką. Wierzymy, że ta długofalowa wizja dalszego rozwoju, dokładania kolejnych lokalizacji, kolejnych miast i kolejnych samochodów będzie konsekwentnie realizowana - deklaruje Paweł Błaszczak.

Według prognoz Navigant Research z tego roku wartość rynku usług carsharingowych ma w 2024 r. osiągnąć wartość niemal 35 mld dol. Obecnie usługi współdzielenia pojazdów największą popularnością cieszą się w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i innych krajach Europy Zachodniej, ale w przyszłości ma się to zmienić m.in. za sprawą Indii, w których usługi tego typu przeżywają obecnie rozkwit.

źródło: Newseria

Podziel się
ocena 0,00
Czytaj także


Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

CAPTCHA Image

A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...

Asset4us rapport

NewsletterZapisz się na newsletter!

Newsletter