a5c19964ae82e0426bbdb1412a954a3a
Wtorek, 25 kwietnia 2017
Imieniny: Jarosława, Marka, Elwiry

szybkajazda.pl - portal lifestylowy/Twój portal lifestylowy

RSSStrona startowa
Dodaj jako startową

UWAGA! Strona zawiera treści o tematyce erotycznej,
przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.
Jeżeli nie ukończyłeś jeszcze 18 lat, kliknij "Rezygnuję" i opuść to miejsce. Klikając "Wchodzę" oświadczasz, że jesteś osobą pełnoletnią i chcesz oglądać treści erotyczne z własnej, nieprzymuszonej woli.

5451fe7b23d89ec590bbdbb6a317f37e

Ustawa o książce zakończy wojny cenowe. Ceny wyjściowe książek będą niższe

2015-09-03
Ustawa o książce zakończy wojny cenowe. Ceny wyjściowe książek będą niższe

Ustawa o książce może pomóc ustabilizować polski rynek wydawniczy. Skorzystają na tym czytelnicy, autorzy, wydawcy oraz księgarze. Nowe przepisy mają ukrócić wojnę cenową między księgarniami, na czym zyskają przede wszystkim te mniejsze i autorskie, które często przegrywały walkę o klienta z dużymi sieciami. Niższa ma być też cena wyjściowa książek, obecnie często sztucznie zawyżana. Wprowadzenie ustawy ma również zagwarantować szerszą ofertę wydawniczą. 8 września projekt ustawy analizować będzie sejmowa podkomisja nadzwyczajna.

- Rynek dóbr konsumpcyjnych jest przeważnie uregulowany. Natomiast polski rynek książki był puszczony wolno, co doprowadziło do absurdalnych zachowań właściwie wszystkich uczestników rynku. Uporządkowanie to podstawowy zysk ustawy - przekonuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes pisarz Ignacy Karpowicz.

Projekt ustawy o książce został przygotowany przez Polską Izbę Książki. Oparty został na rozwiązaniach stosowanych na Zachodzie, np. we Francji czy we Włoszech, i nakłada na wydawców i importerów książek obowiązek ustalenia jednolitej ceny książki przed wprowadzeniem jej do obrotu. Taki zapisy dotyczyłby wszystkich, którzy doprowadzają książkę do końcowego nabywcy.

- Ustawa zakłada utrzymanie ceny okładkowej przez 12 miesięcy od dnia wprowadzenia książki na rynek. To jest podstawowa i najważniejsza zasada, która przyświeca tej ustawie. Wszystkie kanały dystrybucji, począwszy od hurtowni, poprzez księgarnie detaliczne, aż po księgarnie internetowe nie mają prawa do obniżek powyżej 5 proc. - podkreśla Sonia Draga, właścicielka wydawnictwa Sonia Draga.

Po tym okresie księgarze mogą dowolnie kształtować politykę cenową i dawać upusty. Zwolennicy ustawy podkreślają, że stała cena na nowości książkowe ukróci wojnę cenową między graczami na rynku. Jednym z jej efektów była sztucznie zawyżona cena okładkowa książki tak, aby można było dać na nią upust cenowy już od pierwszego dnia. We Włoszech po wprowadzeniu ustawy o książce ceny spadły średnio o ok. 14 proc.

Wojnę cenową dotychczas przegrywały małe, autorskie księgarnie, których nie było stać na taką rywalizację. Po wprowadzeniu ustawy cena byłaby wszędzie taka sama, niezależnie od miejsca sprzedaży - i w księgarni stacjonarnej, i w internetowej, i na wsi, i w mieście).

- Księgarnie przy takiej samej cenie będą musiały konkurować jakością czy ofertą. I to jest też korzyść dla czytelnika. Nie będzie tak jak w sieciówce, że do książek skierowany został pan bądź pani od garnków - zaznacza pisarz Ignacy Karpowicz.

Przepisy ustawy mogłyby zahamować proces zamykania księgarń. Obecnie jest ich w Polsce ok. 1,8 tys. Jeszcze w 2010 roku było ich ponad 2,4 tys. - wynika z danych Polskiej Izby Książki.

- Dla księgarń niezależnych to ważne przede wszystkim dlatego, że klienci w równej mierze będą zaglądać również do nas. Dzisiaj są zwabiani nawet 30-proc. obniżkami cen przez księgarnie sieciowe. Jeśli taka księgarnia jest w pobliżu księgarni niezależnej, to powoduje to, że trzeba nadrabiać innym asortymentem, żeby przeżyć - tłumaczy Jakub Bułat, właściciel księgarni Tarabuk w Warszawie.

Wojna cenowa przekłada się nie tylko na cenę wyjściową książek i kondycję tradycyjnych księgarni czy małych wydawnictw, lecz także na ofertę.

- Przeciętnemu czytelnikowi może się wydawać, że wszystko działa prawidłowo, ale oblicze rynku jest znacznie gorsze. Gracze rywalizują nie tylko ceną, lecz także jakością i ofertą tytułową. W efekcie wartościowa literatura wędruje w kąt księgarni, a na widok wysuwane są te tytułu, na które można dać rabat. W efekcie wydawcy po jakimś czasie muszą udzielać dodatkowych rabatów na pokrycie strat księgarni - analizuje Sonia Draga.

Podkreśla, że ustawa pozwoli na wydawanie tych książek, które mają mniejsze szanse na rynku niż reklamowe bestsellery, przeważnie z większym budżetem. Pieniądze, które nie będą angażowane w wojny cenowe, będzie można przeznaczyć na ambitną literaturę.

- Na półkach nie będzie tylko kryminałów, książek o miłości i poradników. Będzie też miejsce na literaturę artystyczną. Ta ustawa pozwala na zachowanie różnorodności, pozwala trwać wydawnictwom średniego rozmiaru i niszowym. Bez tej ustawy te wydawnictwa po prostu znikną - przekonuje Ignacy Karpowicz.

Ustawa przyniesie korzyści nie tylko czytelnikom i wydawnictwom, lecz także autorom. Poparło ją wiele osób związanych z kulturą, m.in. prof. Jerzy Bralczyk, Krystyna Janda, i sami autorzy - Sylwia Chutnik, Olga Tokarczuk, Małgorzata Gutowska-Adamczyk, Szczepan Twardoch, Grzegorz Kasdepke, Ignacy Karpowicz czy Zygmunt Miłoszewski).

Newseria Biznes

Fot.Newseria

Tagi: Ignacy Karpowicz, Jakub Bułat, małe księgarnie, obniżenie ceny wyjściowej książek, oferta wydawnicza, Sonia Draga, stała cena na nowości rynkowe, ustawa o książce, wojna cenowa

Podziel się
ocena 0,00
Czytaj także


Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

CAPTCHA Image

A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...

Asset4us rapport

NewsletterZapisz się na newsletter!

Newsletter