a3c788c57e423fa9c177544a4d5d1239
a5c19964ae82e0426bbdb1412a954a3a
Poniedziałek, 21 sierpnia 2017
Imieniny: Joanny, Kazimiery, Wiktorii

szybkajazda.pl - portal lifestylowy/Twój portal lifestylowy

RSSStrona startowa
Dodaj jako startową

UWAGA! Strona zawiera treści o tematyce erotycznej,
przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.
Jeżeli nie ukończyłeś jeszcze 18 lat, kliknij "Rezygnuję" i opuść to miejsce. Klikając "Wchodzę" oświadczasz, że jesteś osobą pełnoletnią i chcesz oglądać treści erotyczne z własnej, nieprzymuszonej woli.

Nergal: dostałem wiele wsparcia od katolików

2015-03-23
Nergal: dostałem wiele wsparcia od katolików

Cała ta sytuacja miała kafkowski charakter - podsumowuje Adam Darski "Nergal" zakończony po sześciu latach proces o obrazę uczuć religijnych. W marcu 2015 r. Sąd Najwyższy ostatecznie uznał lidera grupy Behemoth za niewinnego. Muzyk podkreśla, że był już bardzo zmęczony i zdołowany, a teraz może wreszcie zacząć nowy etap. Przyznaje też, że w ciągu minionych lat otrzymał bardzo dużo wsparcia, także ze strony katolików.

Adam Darski został oskarżony o obrazę uczuć religijnych w 2010 r. na podstawie doniesień kilku posłów PiS-u oraz Ryszarda Nowaka. Powodem oskarżenia było podarcie przez Darskiego Biblii i nazwanie jej "księgą kłamstwa" podczas koncertu grupy Behemoth w 2007 r. Proces zakończył się wyrokiem uniewinniającym, jednak sprawa została skierowana do ponownego rozpatrzenia. W 2014 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku utrzymał wyrok uniewinniający w mocy. Kasację do Sądu Najwyższego wniosła prokuratura i oskarżyciel posiłkowy. 5 marca 2015 r. Sąd Najwyższy oddalił kasację uznając ją za bezzasadną. - To było bardzo dołujące i męczące. Niejednokrotnie używałem tej metafory, że to miało taki kafkowski charakter, gdzieś muszę jeździć, ktoś czegoś ode mnie chce, a ja nie czuję, że złamałem prawo. Cieszę się, że ta sprawa jest zamknięta i otwieramy nowy etap - mówi Adam "Nergal" Darski w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.

Adam Darski wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że jego celem nie było obrażenie uczuć religijnych, a podarcie Biblii było formą wyrazu artystycznego. Przyznaje też, że ma wśród znajomych i przyjaciół wielu katolików, którzy wspierali go w ciągu minionych sześciu lat. Wszyscy oni odznaczają się zdrowym rozsądkiem, który pozwala normalne przyjacielskie relacje, mimo odmiennych zapatrywań światopoglądowych i religijnych. - To jest sympatyczne, że nawet po drugiej stronie barykady są ludzie, przynajmniej na to liczę, z którymi naszym wspólnym mianownikiem będzie zdrowy rozsądek, że to że różnimy się jakimiś koncepcjami i filozofiami życiowymi, to możemy sobie podawać ręce, porozmawiać, dyskutować, niekoniecznie od razu obrażać i obruszać się z byle powodu. Rozróżniamy też to czym jest scena, czym jest metafora, czym jest ulica, czym jest rozmowa i tak dalej - mówi Adam "Nergal" Darski.

Darski może się teraz całkowicie skupić na europejskiej trasie koncertowej, którą grupa Behemoth rozpoczyna już w kwietniu. Muzycy zagrają m.in. w Norwegii, Islandii, Szwajcarii, Francji, Niemczech i we Włoszech. - "To jest już koniec" jak śpiewał klasyk. Ale wiadomo, że za każdym końcem stoją nowe początki. Także zobaczę, co przyniesie jutrzejszy dzień - mówi Adam "Nergal" Darski.

Newseria Lifestyle

Tagi: Adam Darski, Biblia, Nergal, podarcie Biblii, proces

Podziel się
ocena 0,00
Czytaj także


Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

CAPTCHA Image

A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...

Asset4us rapport

NewsletterZapisz się na newsletter!

Newsletter