a5c19964ae82e0426bbdb1412a954a3a
Wtorek, 19 września 2017
Imieniny: Januarego, Konstancji, Teodora

szybkajazda.pl - portal lifestylowy/Twój portal lifestylowy

RSSStrona startowa
Dodaj jako startową

UWAGA! Strona zawiera treści o tematyce erotycznej,
przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.
Jeżeli nie ukończyłeś jeszcze 18 lat, kliknij "Rezygnuję" i opuść to miejsce. Klikając "Wchodzę" oświadczasz, że jesteś osobą pełnoletnią i chcesz oglądać treści erotyczne z własnej, nieprzymuszonej woli.

Mariola Bojarska-Ferenc: w „Tańcu z gwiazdami” jest tak miło, że popłaczę się, jak odpadnę

2016-09-09
Mariola Bojarska-Ferenc: w „Tańcu z gwiazdami” jest tak miło, że popłaczę się, jak odpadnę

Instruktorka fitnessu chciałaby dotrzeć do finału „Dancing with the Stars: Taniec z gwiazdami". Twierdzi, że jak każdy sportowiec startuje po to, by wygrać. Podkreśla jednak, że równie ważna jest dla niej jednak także możliwość opanowania nowych umiejętności, dobra zabawa i świetna atmosfera między uczestnikami tanecznego show. 

Mariola Bojarska-Ferenc bierze udział w 6. edycji „Dancing with the Stars: Taniec z gwiazdami". Jej partnerem i nauczycielem jest Tomasz Barański, który w 4. edycji programu wytańczył Kryształową Kulę wraz z Eweliną Lisowską. Tancerz nie ukrywa, że i tym razem ma nadzieję na dotarcie do jak najwyższego miejsca.

- Jak ludzie nas pokochają, to będziemy szczęśliwi. O tym myślimy, przecież nie będę myślał, że odpadniemy, tylko że dojdziemy jak najwyżej - mówi Tomasz Barański agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

- Jestem sportowcem i ciągle to powtarzam, że każdy sportowiec jak wychodzi na start, to nie wychodzi po to, żeby przegrać, tylko po to, żeby wygrać - dodaje Mariola Bojarska-Ferenc.

Była gimnastyczka i prekursorka fitnessu w Polsce twierdzi jednak, że Kryształowa Kula nie jest dla niej najważniejszą motywacją do treningów. W uczestnictwie w tanecznym show telewizji Polsat chodzi bowiem przede wszystkim o dobrą zabawę i możliwość opanowania nowych umiejętności. Nie bez znaczenia jest także atmosfera panująca wśród uczestników, która sprawia, że każdy chciałby pozostać w programie jak najdłużej.

- Teraz dopiero rozumiem, dlaczego ci ludzie tak płaczą, jak odpadają, jak zawsze oglądałam, bo tutaj jest tak miło, że ja też się poryczę - mówi Mariola Bojarska-Ferenc.

- Ale dopiero w finale - dodaje Tomasz Barański.

Tancerz zapewnia, że jego podopieczna jest przygotowana do zaprezentowania wszystkich dziesięciu tańców. W pierwszym odcinku programu para brawurowo zatańczyła cha-chę do piosenki pt. „Sway". Za występ ten otrzymała 31 punktów od jurorów i przeszła do kolejnego odcinka „Dancing with the Stars: Taniec z gwiazdami".

- Myślę, że Mariola energetycznie czuje tańce latynoamerykańskie, ale tak pięknie tańczy standard, że myślę, że ona tak pokocha ten standard, że będzie lepiej się czuła w tych tańcach standardowych, naprawdę. Pięknie prowadzi ciało, płynie - mówi Tomasz Barański.

Program „Dancing with the Stars: Taniec z gwiazdami" można oglądać w każdy piątek o godzinie 20.05 na antenie telewizji Polsat. Wśród gwiazd rywalizujących o Kryształową Kulę znajdują się m.in. Olga Kalicka, Karolina Gorczyca, Sławomir Zapała oraz Ewa Błachnio. Po pierwszym odcinku program opuścili Tomasz Ciachorowski i Natalia Głębocka.

Newseria Lifestyle

Fot.Newseria

Podziel się
ocena 0,00
Czytaj także


Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

CAPTCHA Image

A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...

Asset4us rapport

NewsletterZapisz się na newsletter!

Newsletter