a5c19964ae82e0426bbdb1412a954a3a
Poniedziałek, 24 kwietnia 2017
Imieniny: Aleksandra, Horacego, Grzegorza

szybkajazda.pl - portal lifestylowy/Twój portal lifestylowy

RSSStrona startowa
Dodaj jako startową

UWAGA! Strona zawiera treści o tematyce erotycznej,
przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.
Jeżeli nie ukończyłeś jeszcze 18 lat, kliknij "Rezygnuję" i opuść to miejsce. Klikając "Wchodzę" oświadczasz, że jesteś osobą pełnoletnią i chcesz oglądać treści erotyczne z własnej, nieprzymuszonej woli.

a5c19964ae82e0426bbdb1412a954a3a

Czy można zniknąć z Google’a?

2017-04-06
Czy można zniknąć z Google’a?

Prawo do bycia zapomnianym

Trybunał Sprawiedliwości UE przyznał każdej osobie „prawo do bycia zapomnianym", tj. prawo do żądania usunięcia naszych danych osobowych z wyszukiwarki internetowej[1]. „Prawo do bycia zapomnianym" nie ma charakteru bezwzględnego. Użytkownik musi mieć uzasadniony interes do usunięcia dotyczących go danych. Uznaje się, że musi zostać zachowana równowaga pomiędzy poszanowaniem życia prywatnego, a prawem dostępu do informacji. Oznacza to, że nie możemy żądać usunięcia każdej informacji, która w naszej ocenie jest niekorzystna bądź stawia nas w niekorzystnym świetle.

W konsekwencji orzeczenia TS Unia Europejska wprowadziła zmiany w zakresie ochrony prywatności użytkowników Internetu. Rozporządzeniem nr 2016/679[2] przyznano osobom, których dane dotyczą, prawa żądania od administratora niezwłocznego usunięcia dotyczących ich danych osobowych. Inspiracją do wprowadzonych zmian było założenie, że nawet w przypadku popełnienia przestępstwa sprawcy przysługuje prawo do zatarcia skazania. Tymczasem odpowiednika takiego nie ma w Internecie - w przestrzeni cyfrowej znajdziemy nasze wypowiedzi, fotografie i informacje o sobie sprzed wielu lat. Co więcej, w Internecie mogą być zawarte dane nieprawdziwe czy chociażby szykany np. ze strony konkurencji. Dane te są przechowywane bez ograniczenia czasowego - a co za tym idzie, po latach, mogą negatywnie wpłynąć np. na karierę zawodową danej osoby.

Przepisy rozporządzenia wejdą w życie dopiero 25 maja 2018 r. jednak Google już teraz umożliwił złożenie odpowiedniego wniosku o usunięcie linku zawierającego nasze dane osobowe. Należy pamiętać, iż prawo do bycia zapomnianym nie oznacza, iż dany link czy informacja zostanie zupełnie całkowicie usunięta z jego źródła w Internecie. W praktyce dana strona czy informacja, po wpisaniu naszego imienia i nazwiska, nie będzie po prostu pojawiać się w wynikach wyszukiwania.

Jednakże każda sprawa musi być rozpatrywana indywidualnie, po przeprowadzeniu analizy, czy istnieje podstawa do ubiegania się o usunięcie linka z wyszukiwarki internetowej. Administrator danych tj. Google może odmówić usunięcia danych w określonych sytuacjach np. w przypadku gdy link strony dotyczy informacji o nadużyciach finansowych, postępowaniach karnych, nieprawidłowościach w wykonywanej pracy zawodowej czy też o zachowaniu przedstawicieli władz.

W orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości odnośnie Google Spain SL i Google Inc. wnioskujący Hiszpan zażądał usunięcia z Google informacji o sobie. Kilkanaście lat wcześniej jego nieruchomość została zlicytowana za długi, a informacja o licytacji domu była jedną z pierwszych informacji, która pojawiała się w wynikach wyszukiwania po wpisaniu jego imienia i nazwiska. Hiszpan argumentował, że spłacił już zadłużenie, ułożył sobie życie na nowo i nie chce by dane osobowe dotyczące jego dalekiej przeszłości w dalszym ciągu były udostępniane, bowiem wpływa to negatywnie na jego dobre imię.

Trybunał Sprawiedliwości UE podzielił argumenty skarżącego, żądając by Google usunęło konkretny link z wyników wyszukiwania. Podstawową kwestią było uznanie, że wyszukiwarka internetowa (tj. np. Google, Bing) przetwarza dane osobowe, w związku z czym należy uznać ją za administratora danych.

W praktyce wyegzekwowanie skuteczności takiego wniosku może okazać się niezwykle trudne. Informacje w cyberprzestrzeni są często kopiowane, pojawiają się w różnych miejscach, co oznacza, że będziemy zmuszeni do składania żądań w stosunku do każdej z tych stron indywidualnie. Przepisy mogą nie być w 100% skuteczne, jednakże „prawo do bycia zapomnianym" stanowi istotny krok w celu wzmacniania naszych praw do prywatności i ochrony danych osobowych.

Autorem artykułu jest adwokat Joanna Worona z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni



[1] Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia13 maja 2014 r. w sprawie Google Spain SL i Google Inc.

[2] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE

Podziel się
ocena 0,00
Czytaj także


Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

CAPTCHA Image

A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...

Asset4us rapport

NewsletterZapisz się na newsletter!

Newsletter